Kupilem te ksiazke, bo zainteresowaly mnie czeste odwolania Daviesa w biografii Hitlera do zapiskow Ciano. Autor byl w czasie pisania pamietnika ministrem spraw zagranicznych w gabinecie Benito Mussoliniego, wyjatkowo blyskotliwa postac, z racji zajmowanego stanowiska z bezposrednim dostepem do kuluarow partii faszystowskiej, wloskich sil zbrojnych, glownego szefostwa nazistow niemieckich oraz wazniejszego korpusu dyplomatycznego glownych graczy na owczesnej mapie politycznej Europy. Autor byl oczywiscie z przekonania faszysta i trzeba go czytac ze swiadomoscia tego faktu, ale w sumie nie o to chodzi. Chodzi o te wszystkie szczegoly, intrygi w lonie partii, osobiste wrazenia ze spotkan z bez watpienia ciekawymi osobami (pomijam jak ocenionymi przez historie), uwagi o kondycji narodu wloskiego, cytaty z Duce, wreszcie anegdoty i tu i owdzie wtracone przemyslenia i uwagi natury ogolnej czynione przez inteligentnego i blyskotliwego arystokrate wprzegnietego w tryby faszystowskiego rezimu.
Zapiski byly przez autora pomyslana, jako prowadzony na biezaco dziennik, ktory mial w przyszlosci posluzyc jako surowiec do pelnej autobiografii. Sila rzeczy musial zostac wydany w formie nieociosanej.
Zapiski byly przez autora pomyslana, jako prowadzony na biezaco dziennik, ktory mial w przyszlosci posluzyc jako surowiec do pelnej autobiografii. Sila rzeczy musial zostac wydany w formie nieociosanej.

0 komentarze:
Prześlij komentarz